Kryształowe oświetlenie w starych filmach
Oglądając filmy kostiumowe zawsze moją uwagę przykuwały najbardziej sceny wielkich bali urządzanych w pałacach. Jak zawsze, miało to kilka powodów. Jednym z nich były stroje oraz wyszukane maniery przedstawionych postaci. Czasem filmy przedstawiały dworskie intrygi lub spiski, co dodatkowo dodawało napięcia podczas oglądania filmu. Ale tak naprawdę zawsze zwracałem uwagę na jedno – kryształowe oświetlenie. Cały czas czekałem, czy podczas danej sceny nie zacznie się jakaś awantura, która z kolei nie doprowadzi do większego konfliktu. Bo w większości tych filmów oznaczało to jedno – śmiałkowie rzucali się z balkonów na żyrandole i śmiejąc się w twarz śmierci rzucali się na przeciwników. Dziś niestety już nikt nie robi takich filmów, czasy się zmieniły, a z nimi i archetypy postaci filmowych. Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak od czasu do czasu odkurzyć kolekcję starych filmów ze strychu i obejrzeć je sobie w domowym zaciszu. Chociaż czasem przeglądam nadchodzące premiery z nadzieją na powrót tego typu kina.
kryształowy żyrandol